Wiosenny kapelusz z kwiatkiem i jedwabny szal

Wreszcie zima odpuściła i powiało wiosennym powietrzem. Dawno nic nie zamieszczałam, więc teraz nadrabiam i prezentuje dwie rzeczy na raz – uroczy kapelutek z żółtym kwiatkiem i jedwabny szal – chustę obkończony wełnianą falbanką. Szal można nosić na wiele sposobów – jako kołnierz, zamotany dookoła szyi, luźną ozdobę, lub spięty broszką jako narzutkę – ponczo. Oprócz wełny merynosa w szalu i kapelutku wfilcowane są kawałki jedwabiu, bawełnianej koronki i naturalne, puszyste loki moherowe.

Reklamy

Nowa szata – ponczo turkusowo elfickie :)

Na dobry początek wiosny proponuję turkusowo-zielone ponczo jak elficka szata. Jest mięciutkie, leciutkie i ciepłe – doskonałe na psotne powiewy wiosennego wietrzyku. Filcowane z mięciutkiej wełny merynosa na jedwabnym szalu. Można nosić z paskiem lub bez. Rozmiar uniwersalny 🙂

Kapelusz z maczkiem

Kolejny kapelutek z kwiatkowej serii – tym razem z maczkiem. Moja kotka Plameczka oczywiście nie mogła przegapić sesji fotograficznej i wystąpiła jako modelka 🙂

Szczęśliwego Nowego Roku! Happy New Year!

Samych radosnych dni i twórczych pomysłów w Nowym Roku 2013! Zakwitło mi pięknie „drzewko szczęścia”, więc chciałam się podzielić odrobiną wiosny w zimie 🙂

moje kwitnące "drzewko szczęścia"

A przy okazji, coś filcowego, też we wiosennym klimacie – nowy kapelutek z kwiatkiem :

Kolorowe poncho na szarą zimę :)

Naszło mnie aby ufilcować coś mocno kolorowego. Za oknem szaro-buro mimo, że śnieg trochę przyprószył, więc czas na jedwabno-wełniane kolorowe ponczo jak skrzydła motyla. Można je nosić z dokładanym golfem lub bez.

Kapeluty,kapeluty c.d

Ciąg dalszy moich szaleństw kapeluszniczych – w różnych kształtach i kolorkach 🙂

Szal biały na silk lapsie

Biały leciutki szal filcowany na silk lapsie w technice cobweb (pajęczyna) – mój pierwszy wykonany tą techniką. Najpierw trzeba cieniuteńko rozciągnąć jedwabną pajęczynkę – silk laps to taka płachta jedwabna z luźno ułożonych niteczek pozyskanych z kokonów jedwabników, bardzo delikatna, ale równocześnie mocna , następnie na to jedna warstwa wełny merynosa australijskiego, trochę dodatków fakturalnych – kłaczki wełny niegręplowanej, jedwabne listeczki, gruba włóczka, fragmenty koronki i całość filcowana na mokro. Wyszło znakomicie 🙂

Previous Older Entries